Na co jest i jak używać? Magiczny proszek czyli nasza Hydro Moc
16 stycznia 2020
Które metody na przeziębienie się u nas sprawdziły, a które nie.
22 stycznia 2020
Pokaż wszystkie

Czy da się jeść zdrowo zimą?

Są tematy które powracają jak bumerang wraz z porami roku. Teraz na tapecie jest to czy jest sens jest warzywa pełne pestycydów i czy warto można kupować jedzenie w supermarkecie.

To co, śmigamy?

Po pierwsze nasze lokalne warzywa w grudniu czy styczniu od wielu tygodniu leżą już w chłodniach i spiżarniach. To oznacza, że podczas składowania tracą swoje wartości odżywcze, często też mają już naleciałości pleśni.

O czym konkretnie mówię?

marchewka, por, pietruszka, kapusty, dynie, gruszki, jarmuż, kalafior, brukselka, cykoria… no ale umówmy się, że nie są to ulubione warzywa dzieci… i co teraz?

Na ratunek przychodzą tak zwane „cytrusy” i to co importowane. Czego się tutaj boimy? Pestycydów i pryskania. Tego, że były zrywane jako zielone i dojrzewały pod wpływem oprysku chemikaliami…

Brzmi strasznie co?

Ale wiesz, warzywa z supermarketu, cytrusy mają tak dużo wartości odżywczych, że korzyści z ich jedzenia przewyższają ewentualne zagrożenie pestycydami, opryskami i innymi cudami jakimi są poddawane.

Nawet marchewka, która straciła już część witamin, czy banan który przybył do nas z daleka nadal jest lepszy dla Twojego organizmu niż bułka z serem, czy jogurt truskawkowy z makaronem.

Lepiej wybrać jakiekolwiek warzywo czy owoc niż inny składnik pożywienia.

Jak to wygląda w praktyce? Zamiast jako przekąskę jeść kanapkę z szynką, zjedz sałatkę marchewki z jabłkiem. Ograniczając ilość zjadanych warzyw, dodatkowo

Jak ja do tego podchodzę? Produkty importowane nie są trucizną, ani nie są zupełnie bezwartościowe.

Jeśli wydaje Ci się, że w grudniu nie ma już warzyw i nie masz pomysłów jak wykorzystać to przypominam o całym dziale na naszym blogu: gdzie znajdziesz super przepisy:
http://zielonydetox.superoczyszczanie.pl/blog/ lub płatna wersja ebooka z przepisami https://kurs.superoczyszczanie.pl/

Jest kilka superbohaterów którzy ratują nam życie: 1) Kiełki 2) Kiszonki 3) Pieczone warzywka

Kiełki to moc enzymatyczna, rosną nam na oczach, łatwo je hodować, zawierają tony witaminek a do tego ogromną ilość enzymów, które jak wiesz pomagają nam oczyścić organizm.

Jednym słowem – ZŁOTO!

Kolejnym superbohaterem są kiszonki, mają w sobie naturalne probiotyki oraz są łatwiej przyswajalną wersją warzywek. Do tego kiszony ogórek to cudowny przysmak zimowy i warto z kiszonek korzystać na co dzień.

Co do pieczonych warzyw, wiele osób jeszcze nie odkryło ze cieniutko pokrojone marchewki, pietruszka, a nawet (o zgrozo 😉 ) burak smakują wyśmienicie gdy są skropione oliwą i zapieczone. Yummi!

A jakie Ty masz do tego podejście, i jak sobie radzisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

six + eighteen =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.