To jedyna rzecz, która pomaga mi na ból głowy i migrenę – ZAWSZE – Magiczny Proszek Hydro Moc

Bardzo bolesne miesiączki to Twoja zmora? A może są już torbiele czy przedwczesna menopauza? – Suplement Hormony w Równowadze
13 kwietnia 2020
Suche placki – balsam propolisowy oraz hormony w równowadze przemycone maluchowi z sokiem z bzu
14 kwietnia 2020
Pokaż wszystkie

To jedyna rzecz, która pomaga mi na ból głowy i migrenę – ZAWSZE – Magiczny Proszek Hydro Moc

Alkaliczny organizm to zdrowy organizm. Takie frazy latają po internetach, ale co to naprawdę oznacza?

Że mamy jeść nawóz alkaliczny do roślin, a może pić sodę oczyszczoną? No nie do końca.

W naszym organizmie alkaliczność tworzą minerały takie jak: magnez, bor, potes, krzem, sód (i tyle nam daje soda oczyszczona ze zawiera sod ;)) jeżeli mamy ich wystarczająca ilość i nadmiar – możemy kompensować niezdrowe posiłki, nieprzespane noce i całodzienny stres.

Jeżeli jednak mamy ich za mało, ciało w razie potrzeby zacznie je „wyciągać” z różnych miejsc np z kości i wtedy mamy już do czynienia z ciałem „zakwaszonym” czyli w potocznym rozumieniu „nie zdrowym”.

Magiczny proszek czyli nasza hydro moc, to konglomerat alkalicznych związków. Biorąc go razem z wodą dostarczamy naszemu ciału ogromna ilość „backupu” czyli minerałów z których może on łatać „dziury” które powstały poprzez nie do końca zdrowe funkcjonowanie. Bo umówmy się, większość z nas je smażone, słodkie od czasu do czasu i nie nie przesypia głębokim snem wielu godzin każdego dnia. Dlatego potocznie mówi się, że nasz magiczny proszek nasz organizm „odkwaszaj”.

Czy to jest jasne? To jedziemy dalej, bo to nie wszystko.

Do tego w magicznym proszku, hydro moc jest „wolny wodór”.

I teraz ważne: Magiczny proszek zalecam dodawać do wody i od razu wypijać. Dlaczego? Bo wodór jest lekkim pierwiastkiem (znajduje się na samej gorze w tablicy Mendelejewa – po lewej stronie) i z czasem bardzo łatwo przechodzi w stan gazowy. Jak jest w stanie gazowym to ulatnia się z mieszaniny, a co za tym idzie z czasem w naszej wodzie z magicznym proszkiem tego wodoru będzie coraz mniej!

Do czego nam wolny wodór służy?

Słyszałaś o wolnych elektronach i rodnikach (oksydacja)?

Ano właśnie.

W naszych mitochondirach komórkowych (mitochondria to takie „silniki” naszych komorek) zachodzą procesy które tworzą energie chemiczną potrzebną do większości procesów w naszym ciele (np.ATP). Podczas tej pracy powstają tony odpadów, których komórki chcą się pozbyć.

No takich „reaktywnych i niebezpiecznych śmieci” które trzeba albo w coś przekształcić albo wydalić z organizmu. Magiczny proszek na poziomie komórkowym „neutralizuje te odpady” chroniąc Twoje ciało przed czymś co popularnie chodzi po internetach jako „stres oksydacyjny”.

Jak to robi? Po prostu podbiegając do wolnych elektronów, i łącząc się z nimi… dając wodę. Serio.

Dlaczego wybraliśmy wodór a nie jakieś inne bardziej popularne antyoksydanty?

Wolny wodór jest mniejszy oraz mocniejszy niż inne powszechnie używane antyoksydanty jak witamina C, glutation czy Q10. Wodór spokojnie przenika przez bariery ściany komórkowej, dzięki temu jest w stanie dotrzeć do wielu miejsc i działać do miejscowo – tam gdzie jest potrzebny.

Wodór w hydro mocy jest otoczony alkalicznymi minerałami zawarty a jego ilość w każdej porcji preparatu sprawia że hydro moc jest bardzo silnym antyoksydantem który zapewnia ochronę komórek znajdujących się w pobliżu.

Tam gdzie jest ból, czy stan zapalny. A gdzie jest stan zapalny to się coś dzieje i na pewno jest sporo wolnych rodników. I tam sobie idzie nasza hydro moc w organizmie  i już powiedzieliśmy: Co się dzieje z takim wodorem, który wykonał swoją pracę i zneutralizował wolne rodniki? Przekształcany jest w… wodę 😀 serio.

Czyli co, nie dość ze magiczny proszek działa na stany bólowe, odkwasza to jeszcze dodatkowo wodór „podnosi” nawodnienie? Tak!

Właśnie tak!

Bakterie, wirusy, grzyby, pasożyty i inne czynniki chorobotwórcze mogą rozwijać w środowisku kwaśnym, dlatego oprócz wodoru który chroni komórki mamy w Magicznym proszku cały konglomerat minerałów zasadowych-odkwaszających.

“komórka jest nieśmiertelna – to tylko płyny, w otoczeniu których żyje, ją degenerują. Odnawiając te płyny systematycznie oraz dając komórce substancje, których potrzebuje, może ona praktycznie żyć wiecznie”.

Pamiętasz jak mówiłam o tym, że ból to oznaka stanu zapalnego i że to tylko sygnał orgazmu, że coś jest nie tak?

Jak jest zapalenie ucha to co się dzieje? No boli – i w takich przypadkach można użyć hydro mocy i z małą ilością (na pół łyżeczki) rozpuścić proszek i dozować do ucha. Ale pamiętamy o tym, że wodór przechodzi w stan gazowy, i przed każdym zakropleniem trzeba nową kapsułkę użyć. Tak samo będzie to działało na stan zapalny w jamie ustnej. Migdałki i ból gardła czy dziąseł.

Ma to zastosowanie nie tylko w bólu mięśni po wysiłku, ale tez przy bólach migrenowych, i zwykłych bólach głowy.

To co zauważyłam, to że gdy organizm jest nawadniany codziennie to problem bólów głowy odchodzi w niepamięć… no ale po kolei.

Każda nasza komórka zanurzona jest w płynie między komórkowym, to przez ten płyn ona jest „karmiona” i do tego płynu oddaje „odchody” cokolwiek to dla komórki jest 😉

Nasz organizm oczyszcza ten płyn nieustannie, ale do tego potrzebuje wody. Wody, nie lemoniady, nie soku i nie kompotu. Herbata to tez nie woda 😉

Ale powiesz, co się w takim razie dzieje u osób które nie odżywiają się zdrowo i piją tylko i wyłączanie np cole? Nasz organizm wypracował szereg mechanizmów które na celu mają „odzyskiwanie” wody z płynów które spożywamy. Jak to się dzieje? Filtracja 🙂 odcedzenie wszystkiego co wodą nie jest i wyciąganie z tego wody która potem doprowadza się do najdalszych zakamarków ciała.

Takim system też znajduje się u nas w jelicie grubym które z półpłynnej treści kałowej odciąga wodę i formuje się stolec. Oczywiście mamy tutaj zaawansowane procesy filtracji, ale jednak jak mamy procesy gnilne w przewodzie pokarmowym bo żeśmy nigdy tych gnijących resztek co się do ścianek przykleiły nie czyścili to… hmm no to oczyszczanie wody z kału też będzie troszkę bardziej pracochłonne 😉

A ile tej wody potrzebujemy? No … jakieś 70% naszego ciała to … woda 😉 serio

Dlatego, jeżeli tak się zdarzy, że nasz organizm jakiegoś dnia więcej się np. stresował albo może zapomnieliśmy, że woda to woda a nie herbata (z której trzeba tą wodę „wyciągnąć” wkładając ogromną ilość pracy) to może dawać nam właśnie o tym znać bólem głowy.

A teraz co się dzieje, jak nie nadążamy z wymianą wody? Wtedy nasze komórki pływają w czymś co można śmiało określić „bagienkiem”.

W miejscu gdzie jest stan zapalny, tez mamy swego rodzaju bagienko 😉 pełne chemicznych związków

A teraz do brzegu, jak to się dzieje, że istnieje uniwersalny środek na to by niwelować ból?

Hydro moc zapobiega utlenianiu zdrowych komórek w organizmie dzięki czemu ogranicza rozprzestrzenianie się stanu zapalnego.

No dobrze, i już ostatnia rzecz na dziś: Hydro moc powoduje obniżenie poziomu kwasu mlekowego, znacznie przyspieszając regenerację mięśni po wysiłku i niwelowanie bólu związanego z przeciążeniem wysiłkowym mięśni.

Podobało się?

A obserwujesz mnie już na instagramie? Tam jest więcej takich mądrości!

A nasza hydro moc znajdziesz tutaj: https://sklep.zielonydetox.pl/product/magiczny-proszek-kaps/

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

nine − nine =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.