Ciepły piasek czyli skąd ja czerpię motywację.

Czy wciąż zdrowy jest OLEJ KOKOSOWY?
7 grudnia 2018
3 rzeczy, których nie robię
7 grudnia 2018
Pokaż wszystkie

Ciepły piasek czyli skąd ja czerpię motywację.

Piękne pełne słońca zdjęcie z plaży. Woda o kolorze lazuru. Żółty mieniący się w promieniach słońca piasek… to  tylko zdjęcie na instagramie… Czy tak wygląda też moje życie?

Hmm… nie do końca 😉

Jeszcze kilka lat temu jak wybiegałam z domu o 6:30 rano, bez śniadania nie przypuszczałam, że będę pracować w domowym zaciszu, uwielbiałam dynamikę i intensywność mojego życia. Dziś dużo czasu spędzam w domowych bamboszach. Zapytasz pewnie, czy to lubię? I tak i nie.

Moja praca to wszystko to, co się dzieje pod hasłem Zielony Detox: przeprowadzam kuracje dostosowane indywidualne do potrzeb klienta, opracowuję  kuracje, piszę artykuły na bloga, prowadzę konto na facebooku, konto na Instagramie, piszę posty na funpage’a Zielonego Detoxu, robię live’y, administruję dwoma grupami, nagrywam filmy, tworzę autorskie kursy online, a także poszukuję i testuję nowe suplementy.

Chcesz wiedzieć jak mi się to wszystko udaje ogarnąć i skąd czerpię motywację na co dzień?

Sterta pełna naczyń w zlewie,  szaro-buro za oknem i lista zadań długa jak papier toaletowy… znasz to skądś? U mnie nie wygląda to bardzo inaczej. Pomyślisz może, ale Asia, nie masz bezsensowych spotkań, telefonów na okrągło, szef nie zagląda Ci przez ramie… masz święty spokój jak pracujesz… serio? To chyba nigdy nie pracowałaś w domu… non stop do pokoju w którym mam komputer wchodzi niezliczona ilość nóżek, bez pytania i bez pukania, żeby mi coś powiedzieć albo żeby zadać jakieś bezsensowne pytanie… 😀 Telefon do mnie dzwoni jak do każdego… a tak na prawdę na spokój mogę liczyć tylko między 5 a 7 rano 😉

Tak, tak pomimo tego, że pracuję z domu dzień zaczynam bardzo wcześnie. Są okresy kiedy wstaję o 5 rano. Dlaczego? W takie dni, jeszcze zanim wszyscy się obudzą, ja już mam najważniejsze zadania zrobione. Nic mnie nie rozprasza i jest to zdecydowanie najbardziej produktywny czas w ciągu dnia. Poranek zaczynam od szklanki ciepłej wody z H-500 (lubię go dużo bardziej niż coral mine ? ale  proszę nie mów o tym nikomu. Jesienią i zimną po H500 piję  napar imbirowy (obieram imbir ze skórki i ścieram na tarce do parmezanu i zalewam wrzątkiem ? JEST MOC!)

Jeżeli uda mi się rano jeszcze wyjść na chwilkę na dwór na spacer, mogę zaliczyć ten dzień do udanych ?

Staram się, aby najbardziej kreatywna praca, czyli taka która wymaga zarówno skupienia i jak i nowych pomysłów, była przeze mnie wykonywana jeszcze przed południem. Jak radze sobie z jedzeniem?

Zawsze staram się by w domu była ciepła zupa, jest to coś co ratuje nas gdy wracamy głodni jak wilki do domu… coś co sprawia, że pieniążki, które wydajemy na jedzenie w tygodniu są dużo mniejsze, bo nie ma chwytania na mieście co popadnie po drodze do domu. Wszyscy wiemy, że „coś” tam będzie jak do niego wrócimy.

Jak mam chwilkę czasu to chwytam ebooki kulinarne (oba mam wydrukowane bo jednak co innego robić 10 najczęstszych przepisów na zupy na około, a co innego np. gryczane muffinki dyniowe ?) i pichcę coś ekstra, taki dzień to dla nas wszystkich małe święto!

Bo w ebookach te wszystkie pyszne i zdrowe przepisy, które odkrywałam na drodze do zdrowia są pięknie zebrane i przyznam, że i dla mnie to wielka wygoda.

W idealnej wersji zawsze staram się przygotować szybki i zdrowy obiad na bieżąco. Dlatego staram się wcześniej zawsze przygotować produkty, z których stworzę przepyszne danie.

Zwykle duuuuże zakupy robimy w sobotę na targowisku. Czasem jak mam więcej czasu, to lubię poeksperymentować by poszukać nowego smaku, bo nie wiem czy wiesz ale ja strasznie uwielbiam jeść ;).

Panicznie się boisz weekendów bo wtedy dzieci ZAWSZE chorują? Wpisz maila i pobierz pdf jak sobie poradzić w takich momentach:

Co robię w czasie pracy? Zawsze staram się mieć przy sobie kubek ciepłej wody z cytryną i imbirem, lub naparu ziołowego. Przed rozpoczęciem pracy przecieram biurko olejkiem eterycznym najczęściej kadzidłowym lub rozmarynowym, to pozwala bardziej skoncentrować myśli na pracy

Obowiązków w pracy  zrobiło się bardzo dużo – szczególnie teraz, kiedy spędzam mnóstwo czasu, przygotowując akademię Zielonego Detoxu (wiesz już co to jest, prawda?). Oprócz tego planuję treści na bloga, materiały na fb i instagram. Zajmuję się kuracjami indywidualnymi, odpisuję na maile i przygotowuję pigułki wiedzy.. Staram się wykorzystać ten czas jak najbardziej produktywnie ale wiadomo… jest jak jest ?

Niektórzy też są bardzo ciekawi skąd wpadłam na pomysł stworzenia pigułki wiedzy?

Sama jestem typem osoby, która lubi mieć to co ważne i przydatne pod ręką. Pomyślałam, że takie konkretne informacje są strzałem w sedno i bardzo pomogą uporządkować wiedzę, którą Ci do tej pory przekazywałam. Czy tak jest?

Niektórzy też pytają jakich narzędzi używam?

No cóż, nic spektakularnego, nie mam aparatu cyfrowego, wiec do nagrywania wideo i liwów używam telefonu komórkowego… a treści piszę na 8 letnim laptopie.  Da się? Tak i ja daję radę ?

Chcesz wiedzieć więcej jak ja to wszystko robię? Obserwuj mnie na instagramie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

4 × 5 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.