Czy liposomalna wit C jest skuteczniejsza od zwyklej w proszku?
31 lipca 2019
Ból głowy i zatok? A może ból gardła. U Ciebie od czego się zaczyna?
15 stycznia 2020
Pokaż wszystkie

Czy olejki można stosować u maleńkich dzieci?

Internet jest pełen sprzecznych informacji, taki olejek dobry, taki zły. Ten można od 3 miesiąca życia, a ten wcale… Jak się w tym wszystkim odnaleźć i kto ma rację?
Całą sytuację stawiają w dużym dystansie spektakularne efekty Was używających naszych olejków.

 

 

Dziecko w kołysce… każdy by powiedział, Asia no nie takie to za małe… ale czy na pewno?
Jak sobie poradziła z tym Marta, przekonajmy się samo 😉 Zapraszam!
Dziewczyny, pierwszy olejek który zasługuje na fanfary to jest olejek tymiankowy
?
Jest niewyobrażalnie skuteczny. Sprawdził się przy przeziębieniu mojej 2 miesięcznej córeczki. Serio 2 miesięcznej 😉 i tak serio uzywałam olejku na 2 miesięcznym dziecku!
Dziewczyny ten wspaniały olejek tymiankowy rozrabiam z olejem jadalnym, ja używam rzepakowy  na 5 łyżek oleju jadalnego, 1 kropelka olejku tymiankowego i wszystko mieszam w słoiczku i szczelnie zamykam.
W załączeniu zdj słoiczka z cudowna miksturą. Już tylko tyle zostało bo było stosowane, jak znowu będzie potrzebne to dorobię nową.
Kochane to naprawdę pomaga, moja niunia jest zdrowa i długo się nie męczyłyśmy a to przecież najważniejsze.

 

 

Smarowałam mojej małej stópki miksturą zmieszanego olejku tymiankowego Joanny z olejem jadalnym 2 razy dziennie do tego zakładałam ciepłe skarpetunie i by stópki były rozgrzane i tymianek się lepiej wchłaniał.
 Do każdej kąpieli dolewałam olejku tymiankowego z odrobiną emolientu bo trzeba pamietać ze nie rozcieńczony olejek tymiankowy może poprzyć skóre dorosłego a co dopiero takiego malucha!
I musze Ci powiedzić, że kąpiel na prawdę była przyjemna i obydwie wdychałyśmy zapach tymianku, w takim rozcieńczeniu jest na prawdę przyjemny 🙂
   ?   ?   ?
Mojemu Skarbkowi jak spał w kołysce wkładałam pieluszkę tetrową z odrobiną olejku co sprawiało że lepiej jej się oddychało i katarek minął w niecały tydzień bez żadnych leków i powikłań!
Drugi olejek który u nas zdał egzamin to olejek miętowy, który świetnie się sprawdzał przy bólach głowy jakie mi towarzyszyły i bólach zatok przynosowych. Wystarczy że posmarowałam miejsce bólu na czole i policzkach, zdziałał cuda i zmroził 😉 a ból ustał no i infekcja z zatok się nie rozprzestrzeniła. Cudowna ulga oddychać całym nosem
?
 Mam jeszcze olejek z drzewa herbacianego ale na szczęście nie ma takiej potrzeby go używać, na wszelki wypadek jest w naszej apteczce. Podsumowywując olejki są naprawdę super i nie wierzyłam do końca w nie oraz w opowieści o ich działaniu dopóki nie wypróbowałam na własnej rodzinie. Czyli na czymś co dla mnie jest najcenniejsze, i nie żałuję… no może tylko tego, że tyle zwlekałam! 😉

 

 

Chciałabym jeszcze przy okazji zdać relacje z używania z tego NIESAMOWITEGO psik psik. Na gardło porostu nie zastąpione!!!
Już kilka razy gardło było tak czerwone, ze tylko patrzeć jak rozwija sie wirus. Nie mam słów na to jak fantastycznie psik psik pomaga!! A najlepsze było, że jak podałam psik psik na opryszczkę, to ona… po prostu zniknęła.
Ciężko w to uwierzyć ale to była na prawdę sprawa godzin! Oczekiwałam, że będzie krótszy przebieg, ale wszystko znikło bez śladu!! Teraz bez psiku ani rusz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

19 − seven =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.