Jak zdrowo karmić dzieci żeby prosiły o dokładkę. Zdrowe jedzenie dla dzieci

Wigilijny śledź w korzennych przyprawach
10 grudnia 2015
Czy istnieje DIETA CUD ?
17 grudnia 2015
Pokaż wszystkie

Jak zdrowo karmić dzieci żeby prosiły o dokładkę. Zdrowe jedzenie dla dzieci

Rok czasu „docieraliśmy” się my rodzice i oni-dzieci. Kiedy podjęliśmy z mężem decyzję o zmianie naszego żywienia, ze strony dzieci pojawiła się złość i bunt (w szczególności kiedy walczyłam o kotlety z soczewicy i pieczone warzywa). Teraz już wiem, że nie tędy droga…

Najtrudniejszy pierwszy krok

Pierwszym krokiem na naszej drodze do zmian, było poznanie gustów kulinarnych naszych dzieci. Zaproponowaliśmy dzieciom kilka zabaw, w trakcie których same powiedziały jakie znają i lubią owoce/warzywa. Następnie wzięliśmy je ze sobą kilkakrotnie na regionalne ryneczki, na których pozwoliliśmy im kupić owoce i warzywa, jakie tylko będą chciały. Wybierali oczywiście wszystko co ładne i kolorowe. Następnie w domu, przy ich pomocy, przygotowaliśmy różne dania i wspólnie ich próbowaliśmy. Powiedzieliśmy dzieciom, że nie wszystko musi im smakować, ale trzeba wszystkiego spróbować. Było też puszczanie filmów z kampanii „Nie bądź burak, jedz warzywa”, które niezwykle rozbawiły nasze pociechy.

ZupA mocy

Dzieci jedzą oczami. Nie tkną najsmaczniejszego dania jakie tylko uda Wam się ugotować, jeśli będzie ono nieatrakcyjne. Trzeba zatem dbać o estetykę talerza. Zapewniam Was, że dania koloru zielonego są traktowane z ogromną rezerwą, jeśli nie panicznym strachem. Dobrym pomysłem jest przygotowanie obrazków na talerzu (można to robić wraz z dzieckiem) z różnym produktów, które chcielibyśmy, aby nasze dziecko zjadło. Nasze dzieci nauczyły się jeść brokuły, odkąd na talerzu zaczęłam je wykorzystywać do stworzenia korony drzew. Ruszcie wyobraźnią! Warto !

Zdrowe jedzenie dla dzieci to owoce i warzywa

Owoce i warzywa powinny stać (zawsze) w domu na wyciągnięcie dłoni dziecka. Z zasobów szafek powinny zniknąć słodycze, w myśl przysłowia „czego oko nie widziało, tego sercu nie żal”. Zdrowe słodycze, z kontrolowaną ilością cukru (lub jego zamienników typu miód, czy syrop daktylowy), można przygotować w domu z pomocą naszych dzieci. Wtedy łatwiej unikać dań z glutenem. Dlaczego gluten jest nie wskazany? Zerknij na video.

Warto też przeprowadzić rozmowę z rodziną, znajomymi, którzy często odwiedzając nas, zasypując nasze dzieci słodyczami. My po 3 latach batalii, witamy dziadków w drzwiach z torbami pełnymi soczystych arbuzów, borówek i dobrej jakości gorzkiej czekolady. Uwierzcie, że da się to zrobić!

Rodzice często zapominają, jak wielkim autorytetem są dla własnych dzieci. Zdrowe jedzenie dla rodziców to zdrowe jedzenie dla dzieci. Zachęcam Was, do dawania dzieciom przykładu rodziców jedzących zdrowo. Jeśli tata będzie miał talerz pełny kolorowych warzyw, to i dziecko (uwaga! szczególnie chłopcy, którzy przecież chcą być tacy jak tata) sięgną po nie. Wiedzę na temat zdrowych dań, składników przekazujmy dzieciom w naturalny sposób, podczas wycieczki, przy okazji oglądanego filmu, wizyty w restauracji itd. Zapraszajmy też nasze pociechy do wspólnego gotowania. Przy zjadaniu posiłku przygotowanego własnoręcznie pojawia się całkowicie inna motywacja, niż przy podanym przez mamę gotowym talerzu z posiłkiem.

Pamiętajcie, że dzieci bardzo szybko zapominają o tym, że coś im smakuje. Starajcie się, żeby zdrowe produkty, dania, które Wasze dzieci lubią, pojawiały się regularnie na Waszych stołach.
Dodając Wam otuchy, chciałam prosić, abyście się nie poddawali, kryzysy w trakcie wprowadzania zmian przychodzą często. Owoce Waszych prac nie przyjdą po tygodniu, czasem będzie to trwało rok, a czasem jeszcze dłużej.

Doceniaj małe postępy  i zmniejsz oczekiwania

Doceniajcie Wasze dzieci za każde zjedzone pół plasterka pomidora, chwalcie przy innych znajomych i ich dzieciach. Zachęcajcie do próbowania wszystkiego, w każdych wymyślanych przez nich zestawieniach. Ręce mi opadają, kiedy słyszę podczas zakupów w sklepie, jak rodzic mówi do sięgającego po avocado dziecka: „odłóż, przecież i tak tego nie zjesz!”. Po wypowiedzeniu tego zdania, rzeczywiście może mieć pewność, że dziecko nie tknie w najbliższym czasie avocado. Wspierajmy naturalną ciekawość naszych dzieci.

Jeśli mamy w domu upartego niejadka, który je dosłownie trzy dania obiadowe na zmianę (w tym zupę pomidorową i spaghetti bolognese), zadbajmy o to, żeby składniki, z których przygotowujemy im posiłki, były jak najwyższej jakości. Pomidorówka, może być przygotowana z dobrej jakości passaty pomidorowej. Makaron w niej może być razowy. Czasem uda się też przemycić trochę ziół typu bazylia. Zróbcie tyle, ile się da na dany moment. Lepiej robić drobne, czasami minimalne postępy, niż nie robić w tym temacie nic. Zmiany wprowadzajcie stopniowo, łatwiej je wtedy dziecku przyjąć.

Warto też ustalić w domu dwie proste zasady, które dają dzieciom pewne poczucie wolności. Pierwsza to obowiązek zjedzenia do każdego posiłku (powinno ich być 4-5 w ciągu dnia) wybranego przez dziecka (z tego co mamy w domu oczywiście) warzywa. Druga zasada, która u nas w domu świetnie się sprawdza, to możliwość ustalenia przez każdego z domowników 1-2 rzeczy, do których nikt ich w domu nie będzie zmuszał.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak smacznie i zdrowo gotować, kliknij w grafikę poniżej i pobierz bezpłatny PDF z przykładami posiłków na cały tydzień. Są tam też potrawy które kochają Nasze Maluchy.

Proszę podziel się tym artykułem ze swoimi znajomymi. Każdemu może się przydać. Jeżeli nie chcesz go udostępniać możesz go po prostu POLUBIC. Dziękuję Bardzo.

This message is only visible to admins.

Problem displaying Facebook posts.
Click to show error

Error: An access token is required to request this resource.
Type: OAuthException
Solution: See here for how to solve this error

 

Autorką tekstu jest pani Sylwia Napieraj, która serdecznie zaprasza do jej sklepu www.uwolnijkuchnie.pl oraz bloga kulinarnego www.zmiloscidozycia.pl

Sylwia-Napieraj-2 Jestem szczęśliwą żoną i mamą trójki dzieci.

Trzy lata temu zaryzykowałam i przeprowadziłam rewolucję żywieniową w swoim domu.

Czy było łatwo? NIE. Czy są efekty? TAK.

Zjadamy 2 skrzynki tygodniowo warzyw i owoców. Nasza kuchnia jest kolorowa, pachnąca i prosta! Nareszcie wiem, że była to najlepsza decyzja w moim życiu! Piękno i smak tkwią w naturze i prostocie.

1 Komentarz

  1. lolka pisze:

    przede wszystkim dać dziecku możliwość samodzielnego jedzenia od początku (blw). nie dawać kaszek i dań gotowych. rodzice dziwią się że ich dzieci nie chcą jeść ale sami przyzwyczajają je do smaku sztucznego banana i słoiczka który w każdej wersji smakuje prawie tak samo (nie mówię o deserkach). tak jak w artykule, owoce a nie słodycze jako prezent od odwiedzających ( niektórzy bliscy krzywili się na początku ale im przeszło). woda, woda, woda do picia a sok traktowany jako posiłek. moje dziecko ma 13 miesięcy. na śniadanie je np. szakszukę(soczewica, pomidory, jajka, avokado), na obiad zupę(każdą)/risotto/makaron z jakimś dobrym sosem a na kolacje np jaglankę. zapytane o kanapke biegnie do kuchni, na każdy owoc krzyczy ‚chce!’. wystarczy dobrze podejść do sprawy. niestety wielu rodziców uważa że robią krzywdę swoim dzieciom nie dając słodyczy, soczków i innych wynalazków. prawda jest niestety inna, jedyne co słyszę w odpowiedzi na to że warto zdrowo od początku żywić swoje pociechy A JA JADŁAM CUKIER I ŻYJE. niestety..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty − eleven =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.